Opublikowano:

Kreatywny Rumianek


W Rumianku, kiedy za oknem deszcz, my figlujemy i kipimy pomysłami. Kolorowe szmatkowe Robaczki, wykonane osobiście przez naszych małych gości, zasiliły szeregi wyobraźni. Tematem podróży było jabłko, czyli coś, co Robaczki kochają najbardziej. Odwiedziliśmy nawet samego Newtona.

Punktem wyjścia do rozpoczęcia naszej przygody stał się wierszyk Jana Brzechwy. Z pewnością go znacie:
„Entliczek-pentliczek czerwony stoliczek,
a na tym stoliczku pleciony koszyczek,
w koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek,
a na tym robaczku zielony kubraczek (…)”

Szukanie Robaczka, który udał się do miasta, bo miał ochotę na befsztyczek to przygoda pełna niespodzianek. Rozpoczęliśmy naszą wielką przygodę od samodzielnego wykonania pacynek.

Okazuje się, że pacynki to świetna zabawa na pochmurny dzień, zwłaszcza jeśli można nadać im kształt, wybrać samodzielnie kolor, czy nadać imię. Powstała zgraja całkiem przyjemnych Robaczków: Bodzia, Bobek, Fusia, Franek, Gryzia i Kiki.

 

Rodzinka robaczków postanowiła poszukać swojego zaginionego członka rodziny. Podczas podróży dobrnęliśmy także do Pana Newtona, dzięki któremu dowiedzieliśmy się dlaczego tak ceni sobie jabłka i dokąd poszedł  Robaczek.

Król je nosi zawsze z sobą,
jest dla króla też ozdobą,
jedząc je masz skórę gładką,
to jest właśnie smaczne:
                                        JABŁKO!

Newton uraczył nas stadkiem ciekawych zagadek i wskazał, w którym kierunku powinniśmy pójść.

Ostrzegł też naszą załogę przed rzeką, którą będziemy musieli pokonać. Na szczęście okazało się, że rzeka była pełna kolorowych rybek Łapkołapek, które poprosiliśmy o pomoc.

Malowanie rybek na rzece to jest dopiero kolorowe wyzwanie! Każdy z nas w wielkim skupieniu odciskał pomalowane farbą rączki, dorysowywał łuski i oczy. Powstała ławica niezwykle egzotycznych rybek Łapkołapek, które okazały się dla nas bardzo pomocne, a ich królowa przeprowadziła nas na drugą stronę rzeki. Teraz bez problemu mogliśmy trafić do miasta.

Bez trudu odnaleźliśmy naszego członka rodziny i razem z nim wróciliśmy do rumiankowego sadu pełnego jabłek. Bo wszyscy dobrze wiemy, że jabłka są zdrowe, a jedno z angielskich przysłów głosi starą i sprawdzoną metodę:

„By doktora widzieć rzadko, jedz codziennie jedno jabłko!”

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *